Kiepskie nastroje na parkiecie nie zniechęcają Stalprofilu. Zapowiada, że akcji spółki córki za bezcen nie sprzeda. Zapisy ruszają 4 lipca.
Mimo dekoniunktury Izostal z grupy Stalprofilu opublikował prospekt emisyjny i szykuje się do oferty. Zapisy na akcje firmy kładącej powłoki antykorozyjne na stalowych rurach rozpoczynają się 4 lipca. Potrwają do 9 lipca w przypadku inwestorów indywidualnych i dzień dłużej — instytucji. Oferta obejmuje 7,5 mln nowych akcji. Cena maksymalna: 6,5 zł. Spółka chciałaby uzyskać 48,75 mln zł. Przy tych paramaterach kapitalizacja Izostalu wyniosłaby około 150 mln zł.
Spółka wypracowała w ubiegłym roku 98,4 mln zł sprzedaży i 4,9 mln zł zysku, w tym planuje odpowiednio 130,3 mln zł i 6,5 mln zł. To daje wskaźnik cena/zysk równy 23, przy średnim na GPW 12.
— Mamy przed sobą bardzo dobre perspektywy rozwoju — przekonuje Władysław Mrzygłód, prezes śląskiej firmy.
Jerry Bernhard, szef giełdowego Stalprofilu, który kontroluje ponad 93 proc. Izostalu, zapowiada, że tanio spółki nie sprzeda (po ofercie jego udział zmaleje do 61 proc.).
— Poradzimy sobie - zapewnia prezes Stalprofilu.
Pieniądze z emisji zostaną przeznaczone na budowę nowego zakładu do izolowania grubych rur. W tym roku nie poprawi on wyników, ale już w 2009 r. pozwoli zwiększyć sprzedaż do ponad 180 mln zł, a zysk do prawie 12,4 mln zł. Jeszcze lepiej ma wyglądać 2010 r., ale prognoza go nie obejmuje.
Stalprofil zainwestował łącznie w Izostal 15 mln zł plus pomoc m.in. w postaci gwarancji kredytowych. Kupował firmę w 2005 r., kiedy przeżywała kłopoty finansowe. Próbowała przejąć Hutę Ferrum, nakupowała drogich akcji na kredyt, ale plan nie wypalił. Kurs spadł, co omal nie doprowadziło Izostalu do bankructwa. To już przeszłość. Wierzycie są spłaceni, a kapitały własne spółki zwiększyły się. Z minus 20 mln zł urosły do ponad 30 mln zł.
— Sytuację finansową mamy bardzo dobrą - zapewnia prezes Izostalu.
źródło: Puls Biznesu (20.06.2008)/ autor: Zbigniew Kazimierczak